Uprzytomnijmy sobie, jak nawyk słodzenia (lub nadmiernego słodzenia) np. herbaty, jest dla nas szkodliwy.
Załóżmy, że chce nam się pić, więc wypijamy herbatę (słodzoną). Zamiast uzupełnienia niedoborów wody, przyswoiliśmy wodę i mnóstwo energii w postaci cukru - energii, której akurat nie potrzebowaliśmy, a która zostanie w organizmie przetworzona w tłuszcz. W przypadku gdy np. jest ciepło i mamy zwiększone zapotrzebowanie na wodę, wypicie kilku szklanek słodzonego płynu, dostarcza nam „nadprogramowo" mnóstwo energii (nadmiar), a wszystko to z powodu niefortunnego nawyku słodzenia. Dotyczy to oczywiście nie tylko herbaty czy kawy, ale najróżniejszych soków, nektarów, kompotów itp.
Nadmierne solenie potraw jest bardzo szkodliwym nawykiem, gdyż prowadzi po latach na ogół do powstania nadciśnienia tętniczego ze wszystkimi jego skutkami. Dosyć powszechnym poglądem jest taki, że jajko na miękko lub jajecznicę należy osolić. Ja nie solę i poprzez to takie jajko wcale nie smakuje mi mniej, lecz bardziej. Większość składników pokarmowych zawiera w sobie w sposób naturalny odpowiednią ilość soli, więc solenie potraw wykonujmy rozsądnie i „oszczędnie".
Zwierzęta (poza słoniami, które udają się w pewne miejsca, by spożyć sól i mikroelementy; być może inne zwierzęta podobnie uzupełniają braki pokarmowe) nie solą pokarmu, który spożywają i nie dzieje się im z tego powodu żadna krzywda. Zwierzętom hodowlanym, np. krowom. koniom i innym nikt nie dosala pokarmu i wszystko jest dobrze. Zwierzęta żyjące na wolności np. na łące lub w lesie, nawet nie miałyby skąd uzyskać sól i radzą sobie doskonale, jednak człowiek „poprawia" naturalny stan rzeczy z krzywdą dla siebie.
Podobnie jest z przyprawami ostrymi. Powodują one niepotrzebne i szkodliwe podrażnienia błon śluzowych przewodu pokarmowego. Po spożyciu takiego pikantnego posiłku, trzeba z reguły wypić sporo płynu, by zneutralizować pieczenie. Niektóre mocno pikantne potrawy właściwie nie dają odczucia smaku, tylko uczucie pieczenia. Można by powiedzieć: po co ktoś zjada tak pikantne danie, że nie czuje np. smaku makaronu, lecz samą paprykę i pieprz. Równie dobrze mógłby zjeść cokolwiek z tą samą ilością przypraw i efekt smakowy byłby taki sam.
|
Dieta fizjologiczna Tomasza Reznera. Tom I i II |
|
Dieta fizjologiczna Tomasza Reznera. Tom I |
|
Dieta fizjologiczna Tomasza Reznera. Tom II |
Pamiętaj o wiecznej gwarancji wydawnictwa Złote Myśli, zapewniającej zwrot pieniędzy, jeśli nie będziesz zadowolony z ebooka!
Jeśli w dowolnym momencie po zakupie ebooka stwierdzisz, że nie spełnił on Twoich oczekiwań wystarczy, że:
Dieta fizjologiczna Tomasza Reznera. Tom I i II
Wydawca: Złote Myśli
Ilość stron: 90 + 65
![]()
Blogroll
Czym są ebooki?Ebooki to elektroniczne publikacje. Książki w postaci specjalnie przygotowanych plików komputerowych, które można otwierać na dowolnym komputerze. Ebooki które możesz zakupić w naszym serwisie są w postaci plików komputerowych w formacie PDF firmy Acrobat. Jest to zdecydowanie najpopularniejszy format, a zarazem dający największe możliwości - zapewnia on najwyższą jakość eBooków, a także dużą uniwersalność - można go otworzyć na większości systemów operacyjnych różnych platform sprzętowych. Zacznij zarabiać z nami!Jeśli Ty też chcesz zacząć zarabiać z nami, jeśli jesteś gotów na udział w poważnym e-biznesie, jeśli chcesz stworzyć dla siebie nowe źródło dochodu, jeśli lubisz wyzwania i chcesz dołączyć do grona "Złotych Partnerów" - poznaj dwa sposoby zarabiania pieniędzy dzięki współpracy ze Złotym Programem Partnerskim: Polecasz ebooki internautom odwiedzającym Twoje strony WWW Twój zysk 25% prowizji bezpośredniej +15% prowizji pośredniej. Razem do 40% zysku. Nie musisz mieć doświadczenia. Otrzymasz materiały szkoleniowe i marketingowe. Możesz liczyć na wsparcie doświadczonego menadżera. Nauczysz się jak mądrze i skutecznie zarabiać coraz więcej. Zapraszasz innych do współpracy i budujesz swoją drużynę Partnerów Twój zysk 10-25% od zysków Twojego zespołu. Czytaj dalej >> |
ZUPA ROSÓŁ Z KURY Z MŁAWY
|